Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trollstigen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trollstigen. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2014

Trollstigen






Kolejna porcja zdjęć z miejsca w Norwegii, które obowiązkowo trzeba zobaczyć. Trollstigen.
Poprosiłam B. o spisanie w kilku zdaniach jej wrażeń, bo zawsze barwniej potrafi opowiedzieć o swych przeżyciach...

"Od kilku lat Trollstigen pojawiał się już w rozmowach z rodziną. Z zapartym tchem oglądałam zdjęcia i śledziłam  stromy i ostro zyzgzakowaty szlak Drabiny Troli.  Aż w końcu i mnie dane było wjechać tą drogą. W pięknym słońcu i w kroplach wody z  rozbryzgujących się  po drodze wodospadów ‘wdrapaliśmy się’ na wierzchołek  drabiny. Z eksponowanego punktu widokowego roztoczył się przed nami cudowny widok na skalisto – zieloną dolinę. Choć serce mocno waliło,a w głowie aż się kręciło od ostrego spadku w dół, widocznego przez celowo prześwitujące fragmenty w platformie widokowej, ostrożnie podeszłam do samego końca – Drabina Troli zdobyta!"  
B.









































wtorek, 17 grudnia 2013

Trollstigen



 Kolejnym punktem do odhaczenia na naszej liście było Trollstigen- 
- 11 serpentyn, które pną się na wysokość ponad 800 m.n.p.m.

Pamiętam bardzo dobrze, że kiedy pierwszy raz przyjechałam do Norwegii, mój przyszły mąż zabrał mnie w to miejsce. 
Ogrom tych gór budził przerażenie, a nogi uginały się i drżały... 

Jestem pełna podziwu dla mojej Mamy i kuzynek Joli i Mai, 
które nie zważając na wysokość potrafiły w pełni cieszyć się widokami. 
   
Chciałabym też wspomnieć o Tacie, który postanowił,
że na Trollstigen owszem wjedzie - ale rowerem!
Moje gratulacje !























 * * *